Menu

Świat według mola książkowego

Krótkie posty o niektórych książkach i moje rozmyślenia o literaturze

Próba żelaza

horse777

prba_elazaHej! Wiem, że znowu się długo nie odzywałam, ale niestety ostatnio miałam niemałe problemy z żołądkiem, między którymi były zaledwie jedno czy półtora tygodniowe przerwy (wiem, dość duże, ale zajęła mnie nauka, no i ten pechowy żołądek, przez co wiele nie przeczytałam). Mimo to wczoraj, zaparłam się i udało mi się usiąść do książki, którą dostałam od znajomych pań z Kumiko, o których pisałam w niektórych wcześniejszych postach. Ale przejdźmy już do właściwego tematu.

Próba żelaza to powieść fantastyczno-przygodowa, która przybliża nam historię dwunastoletniego Calluma Hunta, wychowywanego jedynie przez ojca. Jego matka umarła podczas zimnej masakry - ataku Wroga Śmierci na obozowisko najstarszych czarodziei, uczniów magii i matek z małymi dziećmi. Nikt oprócz małego wtedy Calla nie przeżył rzezi. Ojciec chłopaka był przeciwny magii i wychowywał chłopca na jej wroga, choć sam ukończył jedyną istniejąca szkołę magii - Magisterium. Kiedy Call poszedł na tak zwaną próbę żelaza, która miała wyłonić uczniów nadających się do roli przyszłych magów z nastawieniem, że musi ją oblać, rzeczywiście spaprał sprawę. Popełnił mnóstwo błędów i gaf, co zaskutkowało dostaniem pierwszej w historii ujemnej liczby punktów na koniec próby. Jednak ku zdziwieniu wszystkich, został przyjęty, a na dodatek wybrany na ucznia najważniejszego mistrza w szkole. Magia okazała się trudniejsza, niż mu się wydawało, ale mimo to cieszył się z czasu spędzonego w Magisterium. Przeżywał mnóstwo przygód i niebezpiecznych sytuacji, wraz z trójką nowo poznanych przyjaciół - Aaronem i Tamarą. Dowiadywał się nowych rzeczy o świecie magii i o sobie. A na koniec dowiedział się, kim, a właściwie czym jest.

Trzeba przyznać, książka napisana w świetny, informujący a zarazem pierwszoosobowy sposób. Kiedy ją czytałam, wydawało mi się, że jestem zarówno Callem, jak i jednym z bocznych, obserwujących wszystko uczniów. Autorki powieści - Cassandra Clare i Holly Black nie oszczędziły czytelnikom szczegółów, mających przedstawić wymyślony przez nie świat. Znamy sposoby, sprawiające, że kształtują się kule ognia, unosimy się w powietrzu, rzucamy kamienie bez dotykania ich, czy płyniemy w łódce, nie używając jakichkolwiek wioseł. Jak dla mnie książka zasługuję na pełne 10/10.

© Świat według mola książkowego
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci